| Hunter Fest: I pozamiatane |
|
|
| 30.06.2008. | |
|
W niemal zgodnej ocenie uczestników największe wrażenie zrobił koncert portugalskiego Moonspella w pierwszy dzień imprezy. To właśnie odwołania występu tej grupy domagał się Ryszard Nowak i jego Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami. Na szczęście do tego nie doszło, a po koncercie Moonspella dało się słyszeć komentarze w stylu " no to pozamiatali". "Chłopaki ostro dawali, porwali wszystkich, a Fernando popisywał się niezwykła znajomością polskiego" - czytamy w komentarzach na forum Hunter Festu. Bardzo dobre oceny zebrały również sceniczne popisy Jelonka (skrzypek Huntera, gospodarza imprezy, zaprezentował program ze swojego solowego debiutu, "Jelonek"), grup Rootwater i Frontside oraz gwiazdy drugiego dnia - amerykańskiej legendy thrash metalu, zespołu Testament. Na zakończenie imprezy zaprezentowała się grupa CETI, dowodzona przez wokalistę Grzegorza Kupczyka. W programie znalazły się m.in. nagrania z ostatniej płyty "(...) Perfecto Mundo (...)", jak i największe przeboje. W ostatniej chwili z rozpiski koncertowej zniknęły grupy Panzer' Faust, Akurat i Nikt. Przedstawiciele tych pierwszych dwóch formacji zarzucali organizatorom chaos i nieprofesjonalizm. Źródło: Interia.pl
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 271 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| następny artykuł » |
|---|






W niedzielę (29 czerwca) w późnych godzinach nocnych zakończyła się piąta edycja Hunter Fest. Na plaży miejskiej w Szczytnie zaprezentowało się kilkunastu wykonawców reprezentujących różne odmiany metalu i ciężkiego rocka.
Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


