| Jarocin dla amatorów |
|
|
| 05.07.2006. | |
|
Ruszył konkurs młodych zespołów walczących o występ na "Jarocin Festiwal 2006". Konkurs otwarty jest dla wszystkich amatorskich formacji zainteresowanych udziałem w imprezie. Na 20 wykonawców, którzy przejdą przez sito eliminacji, czeka jarocińska Mała Scena. To na niej zaprezentują się wszystkie formacje zakwalifikowane do finałowej rozgrywki przez jury złożone z przedstawicieli patronów medialnych tegorocznego Jarocina. Spośród zespołów z Małej Sceny wyłonieni zostaną dwaj zwycięzcy festiwalu - laureat nagrody publiczności oraz zespół nagrodzony przez jury. Na oba czeka jeszcze jedno wyróżnienie. Zagrają po raz drugi trzeciego, finałowego dnia imprezy na Dużej Scenie. Wszyscy zainteresowani udziałem w konkursie mogą przesyłać swoje zgłoszenia - płyty zawierające maksymalnie dwa nagrania - do Jarocińskiego Domu Kultury. Termin nadsyłania zgłoszeń upływa 15 lipca. Szczegółowe informacje dla zespołów amatorskich znaleźć można na stronie internetowej festiwalu www.jarocinfestiwal.pl pod linkiem "konkurs". Przypomnijmy że tegoroczny festiwal w Jarocinie odbędzie się w dniach 17-19 sierpnia. Od 1 lipca w całej Polsce dostępne są już bilety na imprezę, które można kupować za pośrednictwem sieci www.ticketpro.pl. Trzydniowy karnet kosztuje w przedsprzedaży 34 złote, bilet na jeden dzień - 15 złotych. Źródło: Gazeta.pl
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|






Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


