| Amon Amarth: Szczegóły koncertu w Polsce |
|
|
| 07.09.2006. | |
![]() Amon Amarth Amon Amarth będą promować swój najnowszy album, "With Oden On Our Side", który ukaże się pod koniec października. Przed występem gwiazdy będzie można zobaczyć fińską grupę Wintersund, na czele której stoi multiinstrumenatlista Jari Maenpaa. Ich muzyka to propozycja dla sympatyków takich formacji jak Amorphis, Children Of Bodom czy Fintroll. Wytwórnia klasyfikuje Wintersund jako zespół grający melodyjny death metal z elementami skandynawskiego folku. Z kolei grupa Tyr pochodzi z egzotycznych Wysp Owczych. Vikingmetalowcy pod koniec września wydadzą swoją trzecią płytę "Ragnarok", którą zadebiutują w barwach Napalm Records. W kompozycjach grupy słychać fascynację pagan / folkiem (dla fanów np. Otyg, Storm) oraz mocno rozbudowane partie gitary solowej z progresywnym wręcz zacięciem i wyłącznie czyste wokale. Koncert we Wrocławiu rozpocznie się o godz. 19. Ceny wejściówek w przedsprzedaży wynoszą 65 zł. W dniu występu będą one droższe o 10 zł. Źródło: Interia.pl
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 275 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|

Wrocławianom nie trzeba specjalnie przedstawiać Leszka Cichońskiego i jego zespół. Polski gitarzysta bluesowy, kompozytor i aranżer. Wykładowca warsztatów muzycznych w Bolesławcu, Brodnicy i Zakrzewie. Organizator Thanks Jimi Festival i Gitarowego Rekordu Guinnessa we Wrocławiu. Autor kursów do nauki gry na gitarze "Blues – Rock Guitar Workshop" i "Gitarowe ABC".





Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


