| Black Metal Festival odwołany! |
|
|
| 11.08.2006. | |
![]() Attila Csihar (Mayhem) "Jeśli Uniwersytet Warszawski nie zablokuje tego festiwalu, ściągnę do Warszawy rzesze byłych członków różnych sekt. Razem nie dopuścimy do tych koncertów" - zapowiadał Ryszard Nowak z Ogólnopolskiego Komitetu Obrony Przed Sektami w "Gazecie Wyborczej". Jego zdaniem niebezpieczne są zwłaszcza trzy skandynawskie grupy, mające być głównymi gwiazdami - norweski Mayhem, szwedzki Marduk i pochodzący z Finlandii Impaled Nazarene. "To czyściuteńki satanizm, wylęgarnia zła. Oni profanują chrześcijańskie cmentarze i palą kościoły" - uważa Nowak.Rose Production, organizatorzy festiwalu, po tym jak "Proxima" wymówiła im salę, stwierdzili, że nie ma sensu dalej szukać miejsca. Obok zagranicznych gwiazd na Black Metal Festival mieli zagrać także przedstawiciele rodzimej sceny: Darzamat, North, Non Opus Dei i Massemord. Źródło: Interia.pl
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 432 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|

Wrocławianom nie trzeba specjalnie przedstawiać Leszka Cichońskiego i jego zespół. Polski gitarzysta bluesowy, kompozytor i aranżer. Wykładowca warsztatów muzycznych w Bolesławcu, Brodnicy i Zakrzewie. Organizator Thanks Jimi Festival i Gitarowego Rekordu Guinnessa we Wrocławiu. Autor kursów do nauki gry na gitarze "Blues – Rock Guitar Workshop" i "Gitarowe ABC".





Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


