Aktualnie gramy

  Na antenie: Strachy na Lachy - Pila Tango
Jarocin w lipcu

Peter Murphy był jedną z gwiazd Jarocina 2008 - fot. Tim Mosenfelder
Peter Murphy był jedną z gwiazd Jarocina 2008
Poznaliśmy datę kolejnej edycji Festiwalu w Jarocinie. W tym roku impreza odbędzie się od 17 do 19 lipca.

Szczegółowe informacje dotyczące gwiazd tegorocznej edycji oraz cen karnetów i biletów zostaną podane wkrótce.

Przypomnijmy, że w 2008 roku w Jarocinie zagrały zagraniczne gwiazdy i nadzieje: Brett Anderson (były wokalista Suede), Peter Murphy (niegdyś Bauhaus), Subways, Asian Dub Foundation czy Blood Red Shoes.

 
Paul Newman nie żyje

Paul Newman
Paul Newman
Amerykański aktor i reżyser Paul Newman zmarł w wieku 83 lat po walce z rakiem. O śmierci legendy kina poinformowała w sobotę rzeczniczka Newmana.

Marni Tomljanovic, rzeczniczka gwiazdora kina powiedziała, że Newman zmarł w piątek, 26 września na raka w swoim domu na farmie nieopodal Westport, w stanie Connecticut, w otoczeniu członków najbliższej rodziny i przyjaciół. W 2008 sierpniu brytyjski dziennik "Daily Mail" informował, że aktor, u którego wykryto raka płuc, ma przed sobą kilka tygodni życia. Podobno po chemioterapii opuścił klinikę na własne życzenie, mówiąc, że pragnie umrzeć w domu. Z powodu choroby musiał zrezygnować z reżyserowania filmu "Of Mice And Men", którego produkcja miała ruszyć jesienią.

 
BOHEMA: Koncert jednak nie na tirze Drukuj Email
12.06.2006.

Bohema26 maja ukazała się druga płyta formacji zatytułowana "Santi subito". Nie będzie jednak promowana na tirze jadącym przez centrum Warszawy.

W oświadczeniu przekazanym nam przez wydawcę płyty Bohemy czytamy:

"Z przyczyn od nas niezależnych odwołujemy przejazd zespołu na tirze, który miał się odbyć 12.06 /poniedziałek/."

Natomiast jutro zgodnie z zapowiedzią Bohema zagra koncert w CDQ-u (ul. Burakowska 12 ). Początek imprezy o 20.00.

Oto co możemy przeczytać na stronie wydawcy zespołu:

"Są bardzo młodzi i jeszcze bardziej zdolni. Piękni w granicach rozsądku. Zaczęli grać razem w 2000 roku. Debiutancką płytę - zatytułowaną po prostu „Bohema” - wydali trzy lata później. Rasowe rockowe numery wymiatali z rzadkim nad Wisłą feelingiem. Nic dziwnego, że „Ginger”, „Hell Woman” i „Etapy” chwyciły nawet w niechętnych dobrej muzyce mediach. Długo by wyliczać listy przebojów na których Bohema dzielnie stawała do walki - z Peją, Ich Troje i Gordonem Haskellem. Jak na prawdziwych rockandrollowców przystało, skąd wyrzucano ich drzwiami, tam wracali oknem. Występowali w radiu i telewizji, gościli u Wojewódzkiego i Leszczyńskiego, pojawiali się w TVP1 i MTV. Grywali dla kilkudziesięciu osób, ale i kilku tysięcy - przed koncertem Green Day w Spodku. Bywali również za granicą, w Niemczech i Belgii. A że koncerty grają rewelacyjne, zawsze wracali do domu z tarczą. Zawsze bogatsi o nowe doświadczenia i nowych fanów.

Kiedy i my dołączyliśmy do grona tych ostatnich, przedstawiliśmy muzykom Bohemy propozycję nie do odrzucenia. Obyło się bez głowy konia w łóżku, choć i do tego bylibyśmy zdolni, żeby podpisać kontrakt z zespołem. Po pierwsze dlatego, że fajnie będzie zarobić na ich płytach dużo pieniędzy. Po drugie dlatego, że po cichu liczymy na to, że już niedługo będą mieli więcej groupies, niż będą w stanie sami obsłużyć. Przede wszystkim jednak dlatego, że grają za(...)istą muzykę.

Bohema dobrze wie, gdzie biją źródła rocka i ku jakiemu oceanowi jego wartki nurt zmierza. Bluesrockowe feromony Stonesów mnożą przez power Zeppelinów i żenią z kwaskowym rozpasaniem Doorsów. Punkową chropowatość The Clash krzyżują z zamiłowaniem do rzeczy chwytliwych i aktualnych, jak u proroków Nowej Rockowej Rewolucji, ze Strokes i Franzem na czele. Równie mocno potrafią dowalić w tekstach. Dostaje się dziewczętom, które wolą chłopaków z BMW („Chłopcy na sterydy”), plastikowym bohaterom z bigbraderów („/Tell Me/ Who You Are”), lanserom z klubów wzajemnej adoracji („Warszawka”), a nawet miłościwie nam panującemu („Panie Prezydencie”).

Wszystkie wymienione wyżej numery pochodzą z materiału, nagranego przez Bohemę jesienią 2005 roku w Media Studio, z producentem Piotrem Dzikim Chancewiczem. Debiut grupy w barwach EMI Music Poland, ujrzy światło dzienne już 26.05.2006 r. Tytuł płyty to „Santi subito”. I nie doszukujcie się w nim tego, czego tam nie ma... Tytuł naszej płyty dotyczy tych, którzy starają się być bardziej święci od Papieża. Wielu ich. Nie trzeba wymieniać nazwisk ani podawać nazw instytucji, żeby było wiadomo o kogo chodzi. Można zresztą traktować ten tytuł jeszcze szerzej i odnieść go generalnie do ludzi, którzy uważają, że są idealni i cudowni, choć wcale tacy nie są - tłumaczył zespół w wywiadzie dla magazynu „Teraz Rock” - A jeśli niektórzy oburzą się na ten tytuł, to może właśnie dlatego, że ich dotyczy przede wszystkim.

Bohema to - obok The Car Is On Fire i Lao Che - największa nadzieja na trwałą zmianę warty w polskim rocku. Skoro każde pokolenie ma własny czas, niech już emeryci dłużej nie kombiinują. Trzeba było w odpowiednim momencie ze sceny zejść niepokonanym. Teraz już za późno, teraz Bohema strąci was kopniakiem. Będzie bolało. Tak jak życie".

Źródło: www.cgm.pl

Komentarze (0)

Zapisz sie do RRS feed tego komentarza

Napisz Komentarz

mniejsze | większe okno
security image
Ponizej Wpisz Kod bezpieczenstwa

busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »