| Chcą zaprosić U2 |
|
|
| 11.08.2008. | |
![]() Bono (U2) "Za rok chcielibyśmy sprowadzić na nasz koncert zespół lub wokalistę z tej najwyższej półki" - mówi dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski w "Życiu Warszawy". "Ale chodzi nam też o to, by nie było to zwykły koncert, jaki grany jest w różnych innych miastach. Zamierzamy namówić artystów, by w twórczy sposób odnieśli się do tematyki powstania warszawskiego. By historia stolicy zainspirowała ich do napisania jakiegoś własnego utworu lub chociaż odtworzenia powstańczej melodii" - dodaje. Poza U2 pod uwagę brani są również m.in. Bjork, Sting, Bob Dylan, System Of A Down czy Aerosmith. W tym roku na rocznicę Powstania wystąpiła fińska Apocalyptica oraz polska Armia. Zespół Tomka Budzyńskiego specjalnie przygotował na tę okazję punkową aranżacją powstańczej roty "Warszawskie Dzieci". Źródło: Interia.pl
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 103 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|

Wrocławianom nie trzeba specjalnie przedstawiać Leszka Cichońskiego i jego zespół. Polski gitarzysta bluesowy, kompozytor i aranżer. Wykładowca warsztatów muzycznych w Bolesławcu, Brodnicy i Zakrzewie. Organizator Thanks Jimi Festival i Gitarowego Rekordu Guinnessa we Wrocławiu. Autor kursów do nauki gry na gitarze "Blues – Rock Guitar Workshop" i "Gitarowe ABC".





Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


