| Deicide: szczegóły "Odkupienia" |
|
|
| 17.05.2006. | |
|
Płytę wyprodukowano pod okiem Jima Morrisa w legendarnym, florydzkim studiu "Morrisound". Przypomnijmy, że ósmy studyjny album florydzkiej grupy został nagrany już z nowymi gitarzystami: Jackiem Owenem (eks-Cannibal Corpse) i Ralphem Santollą (eks-Death, Iced Earth), którzy na początku 2005 roku zastąpili braci Hoffmanów, pomagając początkowo Deicide na trasach koncertowych. W specjalnej wersji, "The Stench Of Redemption" dostępny będzie z dodatkowym utworem, przeróbką "Black Night" Deep Purple, do której - niepodzielnie panujący w Deicide - Glen Benton przerobił oryginalny tekst.
Dodajmy również, że pod koniec stycznia na rynku pojawiło się pierwsze, oficjalne DVD grupy "When London Burns". Na albumie "The Stench of Redemption" znajdzie się 9 kompozycji. Oto ich lista: 01. "The Stench Of Redemption" Źródło: Interia.pl
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 303 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|

Wrocławianom nie trzeba specjalnie przedstawiać Leszka Cichońskiego i jego zespół. Polski gitarzysta bluesowy, kompozytor i aranżer. Wykładowca warsztatów muzycznych w Bolesławcu, Brodnicy i Zakrzewie. Organizator Thanks Jimi Festival i Gitarowego Rekordu Guinnessa we Wrocławiu. Autor kursów do nauki gry na gitarze "Blues – Rock Guitar Workshop" i "Gitarowe ABC".




Kontrowersyjni prekursorzy death metalu z amerykańskiej formacji Deicide ujawnili szczegóły nowej płyty "The Stench Of Redemption". Na albumie usłyszymy ostatecznie 9 premierowych utworów. Następcę "Scars Of The Crucifix" (2004) wyda 6 czerwca angielska Earache Records.
Na przełomie września i października zespół wybierze się w trasę po USA. Pod koniec roku twórcy "Legion" mają w planach wizytę w Japonii.
Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


