| Depeche Mode ponownie w Polsce! |
|
|
| 06.10.2008. | |
![]() Dave Gahan, wokalista Depeche Mode Grupa powstała w 1980 w Basildon w Wielkiej Brytanii. Nazwa zespołu inspirowana jest francuskim magazynem mody, zasugerował ją wokalista Dave Gahan. Fani grupy, zarówno na świecie, jak i w Polsce tworzą specyficzną subkulturę. Nazywani są depeszowcami lub depeszami. Spotykają się na organizowanych przez siebie zlotach oraz w depotekach. Organizują się także w tradycyjnej formie, czyli w fanklubach. W 2006 Depeche Mode zdobył statuetkę MTV Europe Music Awards w kategorii "Najlepszy zespół". W tym samym roku ukazał się album "Playing the Angel", który osiągnął ponad dwumilionową sprzedaż na całym świecie. Podczas promującej go trasy koncertowej zespół zagrał dla ponad 2,5 miliona ludzi w 31 krajach. Źródło: Interia.pl
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 517 Komentarze (3)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|

Wrocławianom nie trzeba specjalnie przedstawiać Leszka Cichońskiego i jego zespół. Polski gitarzysta bluesowy, kompozytor i aranżer. Wykładowca warsztatów muzycznych w Bolesławcu, Brodnicy i Zakrzewie. Organizator Thanks Jimi Festival i Gitarowego Rekordu Guinnessa we Wrocławiu. Autor kursów do nauki gry na gitarze "Blues – Rock Guitar Workshop" i "Gitarowe ABC".





Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


