Menu serwisu
Strona główna
Włącz radio
> Kanał Rock
> Kanał Mystica
> Kanał CafeClub
Działy Tematyczne:
Galeria zdjęć
Archiwum Newsów
Szukaj
Forum
Sznurki
- Kultura
Informacja prawna
Załoga Radia
Konsola Pozdrowień
Chat
Przystanek Woodstock
Hunter Fest
- Oferujemy
- Patronujemy koncertom
- Recenzje płyt
- Muzyczne Plotki
- Zespoły Tygodnia
- Muzyczna szuflada
- Kontakt
Polecamy

 

Candlemor

 

Go Rock!
Promowane zespoły
Openspace, George Dorn Screams, Dark Hamster, DeLate, Root, NOL, ASPIRINE, DeLaCore, Thy Disease, Believe, NOFF, Sellisternium, Radio Bagdad, Orbita Wiru
Dotyk gotyku PDF Drukuj Email
Wpisał: Goldmoon   
11.05.2008.

Clan Of Xymox
Clan Of Xymox
Pierwsze DVD zespołu Clan Of Xymox

Losy Clan Of Xymox dowodzą, że w muzycznej niszy można sobie uwić całkiem przytulne gniazdko. Pod warunkiem, że jest się odpowiednio cierpliwym. Dwie dobre płyty, nagrane przez holenderską formację na początku kariery, po latach uczyniły z niej gwiazdę gotyckiego rocka.

W połowie lat 80. rock gotycki był tylko etykietą, wyśmiewaną przez wykonawców, zaliczanych do tego nurtu (Bauhaus,The Cure,The Cult, Sisters Of Mercy). Kryzys muzycznego mainstreamu sprawił, że gatunki, wegetujące dotąd na obrzeżach, urosły w siłę. Gotyk z sezonowej mody stał się subkulturą, w której muzyka jest tylko jednym, i to nie najważniejszym, elementem.

Najbardziej twórczy okres w historii grupy dokumentują dwie płyty: "Clan Of Xymox" (1985) i "Medusa" (1986), wydane przez niezależną brytyjską wytwórnię 4AD. Guru polskich radiosłuchaczy, Tomasz Beksiński, zaliczył wtedy Holendrów do ekskluzywnego grona "romantyków muzyki rockowej". Później było już tylko gorzej: niezdarne próby doszlusowania do sceny tanecznej, rotacje personalne, coraz bardziej mdłe nagrania. Dopiero w 1997 roku wokalista Ronny Moorings, który jako jedyny ostał się z oryginalnego składu, poszedł po rozum do głowy i zafundował fanom muzyczny powrót do przeszłości.

Dziś Clan Of Xymox, etatowa gwiazda gotyckiego festiwalu Castle Party w Bolkowie, chyba za bardzo obrósł w piórka. Takie podejrzenie nasuwa się po obejrzeniu dwupłytowego albumu DVD. Obrazki, towarzyszące muzyce, nie zniewalają pomysłowością. Największą wizualną atrakcją są stylowe niewiasty otaczające Mooringsa na scenie. Brakuje wideoklipów z lat 80 (a istnieją, można je obejrzeć choćby na YouTube ). Koncertowe wersje utworów brzmią podejrzanie syntetycznie. Wielbiciele pewnie to kupią, ale profani pozostaną niewzruszeni.

Clan Of Xymox, „Visible”, Vision Music

Wiesław Chełminiak

Dziennik.pl

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »