| Duran Duran: Ludzie tego oczekują |
|
|
| 23.09.2006. | |
|
Muzycy zostali zapytani o repertuar, jaki zaprezentują w Warszawie. "Lubimy wygrzebywać zapomniane utwory. To jedno. Lubimy grać nowe piosenki, tak dużo jak to możliwe, żeby było OK" - komentuje Simon Le Bon. "Mamy oczywiście świadomość, że ludzie byliby niezadowoleni gdybyśmy grali wyłącznie nowy materiał, utwory, których nie znają. Niektórzy chcieliby wręcz wyłącznie znane przeboje, a na każdy nowy utwór reagują na Nie, bo nie mogą pośpiewać".
"Dorzucamy także utwory z przeszłości, które nie były przebojami. Wygrzebujemy je dla prawdziwych fanów, którzy kochają strony B singli i utwory z albumów. Raczej nie zmieniamy na koncertach piosenek tak, aby zabrzmiały nowocześniej, może czasem, ale generalnie trzymamy się oryginałów, bo tego chcą widzowie. Jest dla nas ważne, żeby wychodzili z koncertu zadowoleni i chcąc więcej". "Ważne dla nas w przypadku koncertu w Polsce jest to, że zdajemy sobie sprawę, że nie graliśmy tam jeszcze i nikt nie słyszał żadnego z tych utworów na żywo" - podkreśla gitarzysta Duran Duran Andy Taylor. "Z tego powodu na pewno zagramy więcej znanych hitów, bo tego z pewnością ludzie będą oczekiwać. Ale będzie też kilka niespodzianek" - dodaje muzyk. Źródło: Interia.pl
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 233 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|






Około 150 tysięcy osób spodziewają się organizatorzy na koncercie brytyjskiej grupy Duran Duran, który odbędzie się na Torze Wyścigów Konnych, na warszawskim Służewcu w sobotę, 23 września. Wystąpią także Sistars i Myslovitz. Z okazji koncertu Piotr Metz ("Machina") rozmawiał z członkami brytyjskiej formacji, która na całym świecie sprzedała ponad 50 milionów egzemplarzy płyt.
"Tak naprawdę trzeba to wypośrodkować, zagrać kilka nowych piosenek, inwestować w przyszłość, bo to dla nas ważne. Gdybyśmy zawsze grali tylko Rio, Reflex, Hungry Like A Wolf i Planet Earth zanudzilibyśmy się na śmierć, to by było okropne".
7.02.2009 Warszawa
Alternative, Industrial, Experimental - to najczęściej pojawiające się określenia opisujące muzykę wrocławskiego zespołu Co.In. Zespół wydał właśnie na wpół chałupniczą metodą płytę pod tytułem "Plan B". Płytę, którą można swobodnie określić mianem płyty nowoczesnej, pomysłowej i świetnie wyprodukowanej. I dzięki temu właśnie zespół ten znalazł u nas swoje miejsce w dziale "Zespół Tygodnia" 


