| Gabinet Pana Profeski już otwarty |
|
|
| 02.07.2008. | |
|
Już dziś możesz być pierwszy w kolejce do gabinetu szalonego - Pana Profeski. Zespół powstał w 1998 roku w Warszawie. Tworzą go muzycy na co dzień grający w: T Love, Szwagier Kolaska, Daab, Sidney Polak. Obecnie Pan Profeska zarejestrował swój materiał na pierwszą płytę. Nagrania zrealizowano w Studio S7 w Piasecznie oraz w Gabinecie Pana Profeski pomiędzy lipcem 2005 a majem 2007 roku. Póki co już dziś wpadnij na MySpace- www.myspace.com/panprofeska, zasiądź w wygodnym fotelu i poczuj niesamowite rytmy tego zespołu. Do wspólnej zabawy zaprasza profesor ds. muzycznych - dr hab. Pan Profeska. Źródło: www.cgm.pl
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 112 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|

Wrocławianom nie trzeba specjalnie przedstawiać Leszka Cichońskiego i jego zespół. Polski gitarzysta bluesowy, kompozytor i aranżer. Wykładowca warsztatów muzycznych w Bolesławcu, Brodnicy i Zakrzewie. Organizator Thanks Jimi Festival i Gitarowego Rekordu Guinnessa we Wrocławiu. Autor kursów do nauki gry na gitarze "Blues – Rock Guitar Workshop" i "Gitarowe ABC".




Chcesz poczuć specyficzne połączenie muzyki i słów? Stanąć ucho w ucho z punkową estetyką, dopieszczoną tekstami o zabarwieniu surrealistyczno – egzystencjonalnym?
Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


