| GO Rock po raz czwarty! |
|
|
| 12.07.2008. | |
|
Organizatorem festiwalu jest Miejski Dom Kultury w Stalowej Woli. Składa się on z części konkursowej oraz koncertów zaproszonych gości. Start z udziałem zespołu Muchy został wyznaczony na 18 października, natomiast finał rozegra się 6 grudnia. Aby wziąć udział w konkursie, należy do 15 września przesłać zgłoszenie oraz demo z trzema utworami. Formularz zgłoszenia oraz regulamin dostępne są na stronie festiwalu: www.gorock.stalowka.net Nagrodę główną – 3 000 zł ufundowane przez Prezydenta Stalowej Woli, przyzna festiwalowe jury. Także gorockowa publiczność głosując wybierze swojego faworyta. Organizatorzy liczą na zgłoszenia młodych zespołów grających ciekawą, niekoniecznie powielającą istniejące schematy muzykę.
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 201 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
|
| Zmieniony ( 20.07.2008. ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|

Wrocławianom nie trzeba specjalnie przedstawiać Leszka Cichońskiego i jego zespół. Polski gitarzysta bluesowy, kompozytor i aranżer. Wykładowca warsztatów muzycznych w Bolesławcu, Brodnicy i Zakrzewie. Organizator Thanks Jimi Festival i Gitarowego Rekordu Guinnessa we Wrocławiu. Autor kursów do nauki gry na gitarze "Blues – Rock Guitar Workshop" i "Gitarowe ABC".




Ruszyła czwarta edycja festiwalu GO Rock. Do 15 września przyjmowane są zgłoszenia zespołów do części konkursowej.
Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


