Aktualnie gramy

  Na antenie:
Depeche Mode ponownie w Polsce!

Dave Gahan, wokalista Depeche Mode - fot. Brad Barket
Dave Gahan, wokalista Depeche Mode
23 maja 2009 roku brytyjska grupa Depeche Mode zagra na stadionie warszawskiej Gwardii - podało radio RMF FM. Koncert odbędzie się w ramach trasy "Tour of the Universe".

Grupa powstała w 1980 w Basildon w Wielkiej Brytanii. Nazwa zespołu inspirowana jest francuskim magazynem mody, zasugerował ją wokalista Dave Gahan.

Fani grupy, zarówno na świecie, jak i w Polsce tworzą specyficzną subkulturę. Nazywani są depeszowcami lub depeszami. Spotykają się na organizowanych przez siebie zlotach oraz w depotekach. Organizują się także w tradycyjnej formie, czyli w fanklubach.

 
Paul Newman nie żyje

Paul Newman
Paul Newman
Amerykański aktor i reżyser Paul Newman zmarł w wieku 83 lat po walce z rakiem. O śmierci legendy kina poinformowała w sobotę rzeczniczka Newmana.

Marni Tomljanovic, rzeczniczka gwiazdora kina powiedziała, że Newman zmarł w piątek, 26 września na raka w swoim domu na farmie nieopodal Westport, w stanie Connecticut, w otoczeniu członków najbliższej rodziny i przyjaciół. W 2008 sierpniu brytyjski dziennik "Daily Mail" informował, że aktor, u którego wykryto raka płuc, ma przed sobą kilka tygodni życia. Podobno po chemioterapii opuścił klinikę na własne życzenie, mówiąc, że pragnie umrzeć w domu. Z powodu choroby musiał zrezygnować z reżyserowania filmu "Of Mice And Men", którego produkcja miała ruszyć jesienią.

 
Gwiazdy otwierają Open'era Drukuj Email
05.07.2008.

Gwiazdy otwierają Open'eraWystęp gwiazd organizatorzy zazwyczaj planują na koniec festiwalu. Jednak ze względu na ich ilość na tegorocznym Open'er Festiwal, gwiazdy pojawiły się już pierwszego dnia. Koncerty Editors, The Reconteurs i Roisin Murphy mamy już za sobą.

Od samego rana pogoda w Gdyni była zmienna. To ostro grzało słońce, to kropił drobny deszcz. Na wieczór jednak całkowicie się rozpogodziło i pierwsze koncerty rozpoczęły się w pełnym słońcu.

Festiwal zapoczątkowały występy zespołów na Scenie Młodych Talentów. Jednak na dobre energetycznym koncertem zainicjował festiwal zespół L.Stadt.

Później publiczność podzieliła się głównie na dwie sceny. Koncerty na scenie głównej rozpoczęły w mocnym stylu Muchy. Natomiast na Scenie Namiotowej świetny koncert dał zespół Mitch & Mitch Big Band. Muzycy złapali doskonały kontakt z publicznością, bawiąc nie tylko muzyką, w której ostre gitarowe riffy przeplatały się z rytmicznymi dźwiękami sekcji dętej, ale także zabawnymi popisami, takimi jak: przeróbki hitów festiwalu włoskiego San Remo, naśladowaniem sposobu prowadzenia koncertu przez Jamesa Hetfielda, czy inicjując solówki grane jednym palcem kolejno przez każdego z członków zespołu.

Dało się jednak odczuć, że Mitch & Mitch Big Band jest zespołem głównie koncertowym. Podobnie jak Devotchka występująca na Scenie World.

Z oceną koncertu tego drugiego zespołu jest w ogóle problem. Występ zaczął się z 20 minutowym opóźnieniem, do tego co jakiś czas pojawiały się drobne problemy ze sprzętem. Malkontenci narzekali, że nie przyjechał Beirut, którego zastąpiła właśnie Devotchka. Jednak koncert z ciekawą oprawą wizualną (na telebimie nad sceną na żywo prezentowany był występ muzyków) mógł się podobać.

Editors wystąpili punktualnie, a ich pojawieniu się na scenie towarzyszyły fanatyczne wręcz piski fanów, które towarzyszyły muzykom przez pierwsze 30 minut koncertu i to bez względu czy akurat Tom Smith wyżywał się na swojej gitarze, czy grał spokojnie na klawiszach.

Tych spokojnych kawałków było chyba jednak zbyt dużo, po połowie koncertu emocje wyraźnie opadły, a część publiczności w pośpiechu ruszyła w stronę Sceny Namiotowej by zdążyć pobawić się na wielkim przeboju "Men's Needs " zespołu The Cribs. Tym sposobem namiot pękał w szwach, a Anglicy dali mocno energetyczny koncert angażując do zabawy większość publiczności.

Podobnie było gdy na Scenie Namiotowej występował Fischerspooner. Publiczności było tak dużo, że część bawiła się poza obrębem namiotu jedynie w takt muzyki, nie widząc artysty. A szkoda, ponieważ Fischerspooner przygotował barwne, wręcz parateatralne show.

Ze względu na fakt, iż kilka koncertów odbywało się w tym samym czasie, dotarłem dopiero na koniec występu grupy The Raconteurs. Jednak po zachowaniu bawiącej się publiczności łatwo można było wywnioskować, że Jacka White wraz z zespołem dali popisowy koncert.

Podobnie było z Roisin Murphy. Artystka została fantastycznie przywitana w Gdyni. Sama z resztą przyznała, że dobrze czuje się na koncertach w Polsce, wspominając przy tym swój pierwszy koncert w Sopocie. A później pokazała, że po kontuzji, której nabawiła się podczas jednego z koncertów w Moskwie nie ma już śladu. Artystka w swoim stylu tańczyła na scenie wykonując większość piosenek z jej ostatniej płyty "Owerpowered". Jak nie trudno się domyśleć, koncert okazał się wielkim sukcesem byłej wokalistki Moloko i zakończył obfitujący w emocje pierwszy dzień festiwalu.

W drugim kolejna ich dawka i kolejne gwiazdy. W sobotę wystąpią między innymi: Erykah Badu, Interpol i Jay-Z.

Aleksander Mika, Gdynia

Źródło: Interia.pl

Komentarze (0)

Zapisz sie do RRS feed tego komentarza

Napisz Komentarz

mniejsze | większe okno
security image
Ponizej Wpisz Kod bezpieczenstwa

busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »