| Hunter Fest 2006 bez Opeth |
|
|
| 12.08.2006. | |
![]() Opeth Na oficjalnej stronie festiwalu pojawił się następujący komunikat: "Zespół Opeth odwołał swój występ na Hunter Fest 2006. Powodem były problemy z transportem sprzętu oraz płatnościami, a które nie wynikały z winy zespołu ani organizatorów". Z kolei z informacji podanej na stronie szwedzkiej formacji wynika coś innego. "Niestety Opeth rezygnuje z występu na Hunter Fest w Polsce 12 sierpnia. Mimo problemów logistycznych na Heathrow [lotnisku w Londynie - przyp. red.] zespół rezygnuje, ponieważ opłaty za sprzęt i występ nie zostały uiszczone w czasie zapisanym w kontrakcie. Opeth wyraża żal z tego powodu, ale wina leży całkowicie po stronie organizatora" - czytamy na witrynie Opeth. Choć główne gwiazdy reprezentują przede wszystkim scenę metalową, nie zabraknie także muzycznych atrakcji dla fanów innych brzmień. Na festiwalu zagrają grupy grające punk rocka (m.in. Farben Lehre, Sedes), klasycznego rocka (Jary Band dowodzony przez Krzysztofa "Jary" Jaryczewskiego, byłego wokalistę Oddziału Zamkniętego) czy nawet reggae (Indios Bravos, Habakuk). W ostatniej chwili z festiwalowej rozpiski wypadła stonerrockowa grupa Corruption, która miała wystąpić w niedzielę, 13 sierpnia, w okolicach południa. ![]() Wojtek Wojda (Farben Lehre) Oto szczegółowa rozpiska pierwszego dnia Hunter Fest 2006: 11:30-11:50 - Mateo Colon ![]() Piotr Rogucki (Coma) 17:00-17:25 - Sjel 17:25-17:55 - None 17:55-18:45 - Molly's Gusher 18:45-19:35 - Frontside 19:35-20:25 - happysad 20:25-21:15 - Farben Lehre 21:15-21:55 - Acid Drinkers 21:55-22:55 - Coma 22:55-23:55 - TSA. Źródło: Interia.pl
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 276 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|









Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


