| Jarocin: Kult na koniec |
|
|
|
| 21.07.2008. | |
![]() Najmłodsze pokolenie jarocińskiej publiczności Tysiące fanów słuchają utworów, których wykonawcy są dla większości z nich starsi o całe pokolenie. "To fenomen na polskiej scenie rockowej, tej kapeli zawsze słucha się z wielką przyjemnością " - powiedział jeden z bardzo młodych fanów ze Śląska, który wyróżniał się wielkim, jaskrawie czerwonym, irokezem na głowie i licznymi tatuażami na rękach i nogach. Wcześniej wystąpił zdobywca tegorocznego "Złotego Kameleona"- zespół Rockaway z Rzeszowa oraz laureat przyznanej przez jury Grand Prix - warszawska kapela Reverox. W niedzielę zagrały także znane kapele, m.in. Muchy, Paprika Korps i brytyjski zespół Blood Red Shoes, określany w swoim kraju jako wschodząca gwiazda gitarowego grania. Owacyjnie przyjęto inną brytyjską kapelę The Subways, która zagrała tuż przed Kultem. Jej wokalista i lider zespołu Billy Lun zszedł w pewnym momencie ze sceny i śpiewał razem z fanami. Na jarocińskiej scenie wystąpili od piątku m.in. Brett Anderson, Peter Murphy, Cool Kids of Death, Kasia Nosowska i entuzjastycznie przyjęty chór Viribus Unitis z Turku. Przez trzy dni scenę wypełniały zarówno mroczne, rockowe brzmienia (Peter Murphy), klubowe rytmy zmieszane z ostrym, rockowym graniem (Asian Dub Foundation), indie rock (The Subways), heavy-reggae (Paprika Korps) czy alternatywa (Kasia Nosowska). Przed publicznością zaprezentowały się legendy dawnych Festiwali Muzyków Rockowych w Jarocinie (kapela Tilt) i specjalnie reaktywowany na tę okazję oryginalny skład zespołu Kryzys oraz wokaliści znajdujący się na samym początku muzycznej kariery i laureat ubiegłorocznego Konkursu Młodych Kapel - Kumka Olik. Na trzydniowym festiwalu wystąpiło w sumie 25 profesjonalnych kapel. Oprócz nich zagrało 18 amatorskich zespołów, które zostały najwyżej ocenione przez jury, spośród 270 pragnących wystąpić w Jarocinie. Według organizatorów, festiwal powinien być trampoliną dla mało znanych medialnie kapel. Według wiceburmistrza Jarocina Roberta Kaźmierczaka, w Jarocinie wystąpiła czołówka krajowej sceny rockowej i gwiazdy zagraniczne, w tym zespoły, które do tej pory w Polsce nigdy nie gościły. "Jarocin nadąża przede wszystkim za tym, co najlepsze w polskiej i europejskiej muzyce rockowej, muzyce alternatywnej" - powiedział. Były także kapele, które w ostatnich latach stały się objawieniami na polskiej scenie alternatywnej, podkreślił. Organizatorzy podają, że na festiwalu było ponad osiem tysięcy gości. Oprócz koncertów, przygotowano dla nich wystawy, kino festiwalowe, tanie pole namiotowe, parkingi. Dla dzieci festiwalowych gości przygotowano nawet przedszkole. Od piątku, pod hasłem "Moja krew - twoja krew", trwała akcja zbierania krwi. Uroczystą mszą św. uczczono w niedzielę (20 lipca) zmarłego w czerwcu Piotra Łazarkiewicza, twórcy filmu "Fala" z 1985 r., opowiadającego o rockowiskach w Jarocinie. Według policji, festiwal przebiega nadzwyczaj spokojnie, zanotowano niewiele incydentów. Miasta strzegło do rana stu policjantów oraz funkcjonariuszy innych służb. Wewnątrz terenów festiwalowych nad bezpieczeństwem gości czuwają tylko firmy ochroniarskie. Na festiwal akredytowało się ponad 150 dziennikarzy z Polski, Szwajcarii, USA i Wielkiej Brytanii. Źródło: Interia.pl
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|



W Polsacie we wrześniu rusza nowy serial animowany "Saloon gier". Jego akcja toczy się w podziemiach Sejmu, a jego bohaterami są politycy z pierwszych stron gazet: prezydent Lech Kaczyński i jego brat Jarosław, premier Donald Tusk czy Janusz Palikot - czytamy w DZIENNIKU.




Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
MeHico to muzyczne zjawisko urzekające każdego miłośnika muzyki alternatywnej. Muzyka zespołu, z pewnością inspirowana wieloma nowatorskimi nurtami, może - aczkolwiek nie musi - znaleźć się w szufladzie z podpisem "postrock". Nie musi, albowiem zespół z każdym taktem swojej muzyki od wszelkich zaszeregowań się uwalnia.



