| Jurek Owsiak: Zobacz Pol'And'Rock! |
|
|
| 14.08.2006. | |
|
"Pol'And'Rock" to 25-minutowy przekrój historii polskiego rock'n'rolla opowiadanej przez Jurka Owsiaka. Pierwszy Przystanek Woodstock został zorganizowany w Szymanowie w 1995 roku. Wśród wykonawców pojawili się Urszula oraz stawiający dopiero pierwsze kroki na muzycznej scenie Myslovitz. - Urszulę kojarzyłem z przebojów "Dmuchawce, latawce, wiatr", a więc z takich bardzo dyskotekowych numerów. Zagrała także rock'n'rollowy numer "Wild Thing" i rozkręciła wszystkich na maksa - wspomina Owsiak. W programie pojawiają się również relacje z kolejnych Przystanków - z 2001, 2003 i 2004 roku, a wśród wykonawców są m.in. Zbigniew Hołdys wspomagany przez Artura Gadowskiego, czescy punkowcy z Inekafe, włoskie reggae spod znaku Boo Boo Vibration oraz dowodzone przez Grabaża Strachy Na Lachy. Na sam koniec Owsiak przypomina nagrany w 1995 roku teledysk "Wiara" grupy IRA z udziałem zaproszonych artystów śpiewających dla WOŚP. Razem z Beatą Kozidrak, Edytą Bartosiewicz, Andrzejem Krzywym (De Mono), Grzegorzem Skawińskim (Kombi), Marylą Rodowicz i muzykami Golden Life wystąpił również nieodżałowany Czesław Niemen.. "Pol'And'Rock" to po prostu historia polskiego rocka w 25-minutowej pigułce. Źródło: Interia.pl
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 365 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|






Polska młodzież śpiewa polskie piosenki - to hasło przyświecało koncertowi "Letnia zadyma w środku zimy", organizowanemu przez Jurka Owsiaka w 1989 roku. W najnowszym odcinku programu
Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


