| Kolejni artyści w Mysłowicach |
|
|
| 12.05.2008. | |
![]() British Sea Power Trzecia edycja Off Festivalu to mnóstwo bardzo dobrej i bardzo różnej muzyki. Kolejne ujawnione gwiazdy to: zespół British Sea Power, którego trzeci album "Do You Like Rock Music?" uznano za jedną z najważniejszych tegorocznych płyt całego światowego rocka. Następna to klasyk nowojorskiego no wave, idol The Rapture i Klaxons, kultowy James Chance. Na Off Festivalu wystąpi także gwiazda symfonicznego dream-popu Caribou, którego psychodeliczne koncerty to czysty trans. Z Polski zagrają na pewno: jedyne w swoim rodzaju Motion Trio, które zmienia oblicze akordeonu i łączy muzyczne światy oraz warszawski Renton, debiutujący rewelacyjnie świeżą mieszanką college rocka, post punka i indie popu. Razem z brytyjskim Clinic i amerykańskim Of Montreal to pierwsze 6 z ponad 50 zespołów, które zagrają na Off Festivalu 2008 (8-10 sierpnia w Mysłowicach). Dwudniowe karnety w sprzedaży od 9 maja w cenach: od 9 maja do 19 czerwca: 65 zł, od 20 czerwca do 8 sierpnia: 75 zł , a od 8 sierpnia cena wynosi 85 zł. Bilety jednodniowe dostępne będą w trakcie trwania festiwalu w cenie 45 zł. Źródło: Interia.pl
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 172 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|







Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


