Aktualnie gramy

  Na antenie: Interpol - Mammoth
Maanam zawiesza działalność na czas nieokreślony

Maanam
Maanam
W oficjalnym oświadczeniu Maanamu, jakie ukazało się na stronie internetowej, zespół ogłosił zawieszenie swojej działalności na czas nieokreślony.

"Kora i Marek Jackowski informują, że z dniem 31 grudnia 2008 roku zespół Maanam po blisko 30 latach zawiesza działalność na czas nieokreślony. Przez ostatni rok (2008) Maanam koncertował bez udziału Marka Jackowskiego. Spowodowane to było wypadkiem jakiemu założyciel zespołu uległ w listopadzie 2007. Zespół wypełnił w ten sposób podjęte wcześniej przez management zobowiązania kontraktowe, czyli umowy o koncerty Maanamu" - czytamy w oświadczeniu grupy.

 
Paul Newman nie żyje

Paul Newman
Paul Newman
Amerykański aktor i reżyser Paul Newman zmarł w wieku 83 lat po walce z rakiem. O śmierci legendy kina poinformowała w sobotę rzeczniczka Newmana.

Marni Tomljanovic, rzeczniczka gwiazdora kina powiedziała, że Newman zmarł w piątek, 26 września na raka w swoim domu na farmie nieopodal Westport, w stanie Connecticut, w otoczeniu członków najbliższej rodziny i przyjaciół. W 2008 sierpniu brytyjski dziennik "Daily Mail" informował, że aktor, u którego wykryto raka płuc, ma przed sobą kilka tygodni życia. Podobno po chemioterapii opuścił klinikę na własne życzenie, mówiąc, że pragnie umrzeć w domu. Z powodu choroby musiał zrezygnować z reżyserowania filmu "Of Mice And Men", którego produkcja miała ruszyć jesienią.

 
Koncert Davida Gilmoura w Stoczni Gdańskiej Drukuj Email
27.08.2006.

David Gilmour, członek legendarnego zespołu Pink Floyd, wystąpił w Gdańsku. Koncert uświetnił obchody 26. rocznicy Sierpnia'80.

26 sierpnia 20006. Koncert Davida Gilmoura na terenie Stoczni Gdańskiej pt. ''Przestrzeń wolności''
fot. Damian Kramski
Na byłym terenie Stoczni Gdańskiej zebrały się tysiące fanów. Koncert artysty wraz z zespołem trwał blisko trzy godziny. W jego pierwszej części zaprezentowane zostały utwory z solowej płyty Gilmoura "On An Island" z 2006 roku, drugą wypełniły utwory Pink Floyd. Zagorzali fani Pink Floyd od lat czekali na to wydarzenie.

Bohater dzisiejszego koncertu wczoraj przyleciał do Gdańska prosto z dziesięciodniowego pobytu w Hiszpanii. W przeciwieństwie do Jeana Michela Jarre'a, który w ubiegłym roku występował w stoczni, Gilmour nie lubi publicznych spotkań z fanami. Spotkał się jedynie z Lechem Wałęsą i prezydentem Gdańska Pawłem Adamowiczem oraz z mediami. - Jestem podniecony tym, że mogę wziąć udział w uroczystościach jubileuszowych podpisania Porozumień Sierpniowych - przyznał muzyk.

Na zamkniętym spotkaniu z prezydentami Gilmour otrzymał wykonaną z bursztynu rzeźbę przedstawiającą gryf gitary. Rozmawiał z Wałęsą o rodzinie i dzieciach (Gilmour ma ich siedmioro). - Było widać, że dla niego spotkanie z Lechem Wałęsą jest dużym przeżyciem, dokładnie wiedział o roli Wałęsy i Stoczni Gdańskiej w historii najnowszej, o tym, że Gdańsk jest stolicą wolności i demokracji - relacjonował Adamowicz. - Odnosił się do prezydenta z pełną atencją i szacunkiem, a po spotkaniu autentycznie odetchnął z ulgą - dodał.

Wczoraj po południu na terenie stoczni Gilmour razem ze swoim zespołem i orkiestrą Filharmonii Bałtyckiej wziął udział w próbie generalnej. Dyryguje nią znany polski kompozytor Zbigniew Preisner. W próbie udział wziął także gdański pianista Leszek Możdżer, który wystąpił także podczas koncertu. W sobotę rano Gilmour wraz z Adamowiczem złożyli kwiaty pod pomnikiem Poległych Stoczniowców.

Gilmour wystąpił na gigantycznej scenie, wysokiej na sześć pięter, szerokiej na siedemdziesiąt metrów, która waży aż 150 ton. Nad sceną znajduje się sześć wielkich telebimów.

Wywiad z Davidem Gilmourem przed gdańskim koncertem

Jakie są Pańskie odczucia w związku z występem w Stoczni Gdańskiej?

David Gilmour: To mój ostatni występ na trasie "On An Island". Wystąpię w historycznym miejscu, jestem bardzo podekscytowany tym, że mogę tutaj zagrać i że będzie to częścią obchodów rocznicowych. Ma to dla mnie wielkie znaczenie, że będę właśnie w takim miejscu, gdzie stoczniowcy i pan Lech Wałęsa rozpoczęli coś, co właściwie zmieniło świat.

Jakie ma Pan wrażenia po spotkaniu z prezydentem Lechem Wałęsą?

- To była dla mnie fascynująca chwila spotkać prawdziwą "ikonę" współczesnego świata. Wiemy doskonale, co prezydent Wałęsa zrobił dla Polski i świata. Zrobił według mnie niebywałe rzeczy i jestem pod wrażeniem, że mogłem spotkać pana prezydenta.

Czy czekają nas niespodzianki, jacyś goście na koncercie?

- Są oczekiwane (tajemniczy uśmiech).

A czy Roger Waters (były lider Pink Floyd) wystąpi z Panem na scenie?

- Wiem, że Roger był w piątek w Poznaniu, ale nie planuję się z nim spotykać. To bardzo utalentowany człowiek, z którym na pewnym etapie życia miałem bardzo owocną współpracę. Ale nie myślę o tym, aby to jeszcze kiedyś kontynuować.

Źródło: Gazeta.pl

Komentarze (0)

Zapisz sie do RRS feed tego komentarza

Napisz Komentarz

mniejsze | większe okno
security image
Ponizej Wpisz Kod bezpieczenstwa

busy
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »