| Megadeth w Roadrunner! |
|
|
| 17.05.2006. | |
|
"Jesteśmy dumni z tego, że możemy pracować z jednym z głównych architektów współczesnego hard rocka i metalu. Już od lat, kariera Megadeth i droga Roadrunner Records rozwijała się w podobny sposób. To prawdziwie zabójcza kombinacja!" - zapowiada Mike Gitter, specjalista od A&R Roadrunner Records. Z podpisania umowy zadowolony jest także sam Dave Mustaine. "To ekscytujące znaleźć się w miejscu, gdzie jesteś szanowany, rozumiany i doceniany. Prawda jest taka, że w tej firmie pracują ludzie, z którymi znam się już od lat. Jestem bardzo nakręcony już samą myślą, że spotykamy się wszyscy razem, żeby pracować nad nowym materiałem" - dodał lider Megadeth. Zespół niedawno rozpoczął prace w "Sarm Studios" w pobliżu Londynu. Płyta powstaje pod producenckim okiem Dave'a Mustaine'a, a także Jeffa Baldinga, który współpracował już z grupą przy okazji "The System Has Failed" (2004). Od lutego w składzie Megadeth jest basista James Lomenzo (eks-Black Label Society, White Lion), który zastąpił Jamesa MacDonougha (eks-Iced Earth). Mustaine obecnie finalizuje skład drugiej odsłony trasy Gigantour 2. Źródło: Interia.pl
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 331 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|






Dowodzona przez Dave'a Mustaine'a grupa Megadeth podpisała kontrakt z wytwórnią Roadrunner, jedną z potęg na scenie metalowej. Nowojorska firma będzie wydawcą najnowszego albumu ekipy szalonego rudzielca. Prace nad niezatytułowanym materiałem już się rozpoczęły.
Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


