| Moonlight: Płyta jesienią |
|
|
| 23.06.2006. | |
![]() Maja Konarska (Moonlight) Do zmiany na stanowisku perkusisty doszło po dziewięciu latach. "Maciek to bardzo dobry muzyk, zaangażowany w wiele różnych muzycznych projektów i przez to ostatnio nie mógł poświęcić Moonlight tyle czasu, ile trzeba. Pozostajemy przyjaciółmi, pozdrawiamy i życzymy powodzenia!" - informuje Andrzej Kutys, gitarzysta Moonlight. "Jak doskonale wiecie, nie jest to pierwsza zmiana składu i muszę przyznać, że po raz kolejny mieliśmy dużo szczęścia" - śmieje się muzyk. Przypomnijmy, że do wcześniejszej zmiany doszło w połowie 2004 roku, kiedy na klawiszach Andrzeja "Gienię" Markowskiego (Funny Hippos, Flapjack, Tumbao, Ocean) zmienił Kuba Maciejewski. Następca płyty "Downwords" (2005) będzie tradycyjnie już realizowany z Marcinem Borsem. Premiera spodziewana jest jesienią. "Dużo pracujemy na próbach i na razie jesteśmy zadowoleni z nowych piosenek. Mamy, co oczywiste, nadzieję, że Wam też się spodobają. Jakie będzie to dziesiąte, jubileuszowe (wliczając reedycję demo "Moonlight"), studyjne wydawnictwo? Sami się chętnie przekonamy, póki co za wcześnie jeszcze na deklaracje" - podsumowuje Andrzej Kutys. Źródło: Interia.pl
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 362 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|







Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


