| Moonlight znowu w studio |
|
|
| 29.08.2006. | |
![]() Po rocznej przerwie Moonlight znowu jest w studio i nagrywa (w nowym składzie). 23 sierpnia zespół wszedł do wrocławskiego studia Fonoplastykon, gdzie pod czujnym okiem Marcina Borsa (w tej kwestii nic się nie zmieniło-lubimy sprawdzone połączenia) nagra swój jubileuszowy album. Jak mówi Maja:
W związku z tym ,że ma się ukazać płyta odbyła się także pierwsza część sesji zdjęciowej (druga odbędzie się we wrześniu). Zdjęcia zrobiła Żana Siaczyńska a my jej dzielnie pozowaliśmy – obróbka zajął się ASP!S. W pierwszy dzień zdjęciowy padało więc sesja się skończyła dość szybko ale efekty znów były świetne (będziecie mogli je niedługo podziwiać). W drugi dzień pojechaliśmy nad morze i odbyła się sesja indywidualna Maji. Tym razem pogoda była piękna i zdjęcia również. Niedługo wszystkie wybrane zdjęcia będą do wglądu w naszej galerii. Po dziewięciu latach wspólnego grania pożegnaliśmy się z naszym perkusistą. Maciek to bardzo dobry muzyk, zaangażowany w wiele różnych muzycznych projektów i przez to ostatnio nie mógł poświęcic Moonlight tyle czasu, ile trzeba. Pozostajemy przyjaciółmi, pozdrawiamy i życzymy powodzenia! OFICJALNY SKŁAD: Maja Konarska - wokal Źródło: management moonlight - ŻaNA Siaczyńska
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 362 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|







Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


