| The No-Mads: "Matrix" z Orwellem |
|
|
| 27.07.2006. | |
|
Klip do "The Day After" to dzieło katowickiej, niezależnej grupy filmowców Fonotyp kierowanej przez Przemysława Pyrka, Kajetana Stamirowskiego i Karolinę Pysiewicz. The No-Mads jest pierwszym zespołem metalowym współpracującym z Fonotypem. - Dokładnie uchwycili nasz klimat i treść kawałka. Świetnie się bawiliśmy przy pracy nad klipem. Zarówno ujęcie nas jako kapeli jak i część fabularna z udziałem aktorów zostały przygotowane perfekcyjnie - wyjaśnia nam Przemysław Latacz, gitarzysta The No-Mads. - Krótka fabuła wynika z antywojennego i proekologicznego wydźwięku tekstu i jest ukłonem, czy też "puszczeniem oka" w stronę wielbicieli Orwella i... Matrixa - dodaje muzyk katowickiej grupy. Źródło: Interia.pl
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 251 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|

Wrocławianom nie trzeba specjalnie przedstawiać Leszka Cichońskiego i jego zespół. Polski gitarzysta bluesowy, kompozytor i aranżer. Wykładowca warsztatów muzycznych w Bolesławcu, Brodnicy i Zakrzewie. Organizator Thanks Jimi Festival i Gitarowego Rekordu Guinnessa we Wrocławiu. Autor kursów do nauki gry na gitarze "Blues – Rock Guitar Workshop" i "Gitarowe ABC".




Thrashmetalowa grupa The No-Mads, na czele której stoi obdarzona drapieżnym głosem wokalistka Sylwia Papierska, przygotowała teledysk do utworu "The Day After". Klip do nagrania otwierającego płytę "Deranged" możecie już obejrzeć na stronach INTERIA.PL. W filmiku pojawiają się osoby przypominające agentów z "Matrixa".
Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


