| Titus w zzpitalu psychiatrycznym! |
|
|
| 20.07.2008. | |
|
Chodzi oczywiście o film, który będzie nosił tytuł "AT OGLOG". Zdjęcia ruszają pod koniec lipca w Lublinie (ACK "Chatka Żaka") oraz w Poniatowej (kino "Czyn" - woj. lubelskie). Titus zagra rolę Roberta, który trafił do szpitala psychiatrycznego za... morderstwo swojej rodziny, którą poćwiartował i zawekował w słoikach (!!!). Film będzie utrzymany w formie kino-teatru, a jego autorami będzie grupa filmowa Fabryczna Art (autorzy m.in. "Chasing the Acids - W pogoni za Acid Drinkers" i kilku teledysków Happysad, None, Totentanz). W notatce reklamującej projekt napisano: "W ŚWIECIE POZBAWIONYM POJĘCIA CZASU I PRZEMIJANIA, GDZIEŚ NA GRANICY PRZYDATNOŚCI DO TWORZENIA CZEGOŚ W OGÓLE, MIEŚCI SIE SZPITAL PSYCHIATRYCZNY. SZPITAL JEST SWOISTYM OŚRODKIEM BADAWCZYM NAD LUDŹMI, KTÓRYCH NAZNACZONO PIĘTNEM NIEPRZYDATNOŚCI W STRUKTURZE SPOŁECZNEJ. ŚWIAT PRZEDSTAWIONY DLA POTRZEB FILMU WRAZ Z CAŁĄ GAMĄ WYSTĘPUJĄCYCH W NIM POSTACI I RELACJAMI, JAKIE SIĘ MIEDZY NIMI RYSUJĄ, TWORZĄ SWOISTĄ METAFORĘ SPOŁECZNEJ RZECZYWISTOŚCI POCZĄTKU XXI WIEKU." Oprócz Titusa w filmie wystąpią: Mariusz Jakus (doktor), Mariusz Saniternik (On), Monika Babula (pielęgniarka), Mariusz Witkowski (Izabel), Agnieszka Sienkiewicz (dziennikarka), Łukasz Król (asystent) oraz aktorzy lubelskich teatrów Kinga Waligóra (Warren), Przemek Gąsiorowicz (Sid) i znajomy grupy Tomasz Błaszczak (dowódca). Przewidywana premiera filmu ma nastąpić w drugim półroczu przyszłego roku. Źródło: www.cgm.pl
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 119 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|






Lider Acid Drinkers będzie się leczył.
Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


