| "To maszyna reklamowa" |
|
|
| 29.08.2008. | |
![]() Ricky Wilson (Kaiser Chiefs) Wznowienie konfliktu sprzed kilkunastu miesięcy miało miejsce na początku sierpnia, kiedy to lider Oasis, Noel Gallagher, porównał Kaiser Chiefs do mało poważanej grupy The Monkees, która popularność święciła w latach 60. Interesująca riposta nadeszła z obozu Kaiser Chiefs. Wokalista Ricky Wilson nie skrytykował Gallaghera, ale... pochwalił jego zdolności marketingowe i promocyjne. Wilson zauważył bowiem, że podczas wywiadów z Kaiser Chiefs dziennikarzy nie pytają wyłącznie o nagrywany obecnie nowy album zespołu, ale także o konflikt z Gallagherem. Tym samym nazwa Oasis pojawia się tam, gdzie nie powinno jej być. "To naprawdę bardzo przemyślne zachowanie. Taki product placement. Wyobraźcie sobie, że w każdym z ostatnich wywiadów wspomniałem o Oasis" - śmieje się Ricky. "Pytany jestem nie tylko o ten konflikt, ale też o ich nową płytę. Tym samym Oasis są w każdej gazecie!" - kontynuuje wokalista Kaiser Chiefs. "Ten gościu jest maszyną reklamową" - Wilson "chwali" starszego Gallaghera. Źródło: Interia.pl
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 116 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|

Wrocławianom nie trzeba specjalnie przedstawiać Leszka Cichońskiego i jego zespół. Polski gitarzysta bluesowy, kompozytor i aranżer. Wykładowca warsztatów muzycznych w Bolesławcu, Brodnicy i Zakrzewie. Organizator Thanks Jimi Festival i Gitarowego Rekordu Guinnessa we Wrocławiu. Autor kursów do nauki gry na gitarze "Blues – Rock Guitar Workshop" i "Gitarowe ABC".





Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


