| Zbliża się finał Open'era 2008 |
|
|
| 06.07.2008. | |
![]() Massive Attack Występy na dużej scenie rozpocznie o godz. 19 zespół Lao Che, promujący obecnie swój najnowszy album studyjny "Gospel". Wcześniej na scenie w namiocie pojawią się formacje Hatifnats i Benzyna, a na scenie młodych talentów można będzie zobaczyć m.in. Setting The Woods On Fire, Gasoline i Bajzel. Największymi gwiazdami ostatniego dnia imprezy będą brytyjskie zespoły The Chemical Brothers, Massive Attack i Goldfrapp. Program na 6 lipca - trzeci dzień Heineken Open'er 2008:
MAIN STAGE WORLD STAGE TENT STAGE YOUNG TALENTS STAGE BEAT STAGE Przypomnijmy, że gwiazda drugiego dnia Open'era, Jay-Z, wystąpił wraz z zespołem z sekcją dętą w składzie. Zaprezentował autorskie utwory w nowych aranżacjach, gustownie wzbogacając je samplami dobrze znanych piosenek. Jednym z najmocniejszych punktów jego koncertu był zaskakujący cover "Rehab" Amy Winehouse. W trakcie występu rapera, na innej scenie w namiocie pojawiła się legenda punk rocka, zespół Sex Pistols. Owacyjnie witani muzycy rozpoczęli występ utworem "Pretty Vacant". Wokalista grupy John Lydon nie szczędził publiczności komplementów, zapewniając, że kocha Polskę. Drugi dzień Open'era rozpoczęły występy polskich wykonawców - m.in. Loco Star, Rotofobia, Radio Bagdad i Sekend Hend. O godz. 19., na głównej scenie, zamiast Erykah Badu pojawił się rodzimy zespół Cool Kids Of Death. Występ amerykańskiej artystki przeniesiono na godzinę 1. w nocy. Największymi gwiazdami pierwszego dnia imprezy były formacje Editors, The Raconteurs oraz znana z grupy Moloko wokalistka Róisín Murphy. Tegoroczną edycję największego festiwalu muzycznego w Polsce rozpoczęły występy młodych zespołów. Pierwszy koncert na głównej scenie (Main Stage) rozpoczął się w piątek o godzinie 19. - zagrała go polska formacja Muchy. Później pojawiły się na niej gwiazdy zza granicy - o 21. wystąpiła grupa Editors, o 23. na scenę weszli The Raconteurs, którzy zaprezentowali klasyczny, rockowy set, a o 1. rozpoczął się szalony, pełen klubowych rytmów występ Róisín Murphy. Na pozostałych scenach można było zobaczyć m.in. zespoły Fischerspooner, Devotchka, The Cribs, Fujiya & Miyagi oraz DJ-a Vadima. W rozmowie z serwisem Muzyka.onet.pl lider zespołu The Raconteurs, Jack White, przyznał, że występy w Polsce zawsze mu się dobrze kojarzą, a granie na tak dużym festiwalu jak Heineken Open'er to szczególna przyjemność. Chris Urbanowicz, gitarzysta grupy Editors, był szczególnie podekscytowany wizytą na Open'erze. W wywiadzie dla serwisu Muzyka.onet.pl przyznał, że zeszłoroczny koncert w Polsce był najlepszym na całej trasie. Muzyk ma polskie korzenie – jego babcia urodziła się i wychowała w Polsce. W trakcie trzydniowej imprezy w sumie wystąpi ponad 80 wykonawców. Koncerty odbywają się na kilku scenach. Organizatorzy przewidują, że każdego dnia na imprezie może pojawić się ok. 50 tys. osób. Po raz pierwszy podczas tegorocznej edycji Open'er Festival utworzona została odrębna przestrzeń festiwalowa - "Alter Space". Znajduje się w niej m.in. scena muzyki eksperymentalno-awangardowej, połączona z jam session, dostępnym dla uczestników, jak również kino. Od 2006 r. na festiwalu działa Strefa NGO, na której mogą prezentować się nieodpłatnie organizacje pozarządowe. W ubiegłych latach podczas Open'er Festival przed fanami muzyki wystąpili m.in. Pink, Faithless, Cypress Hill, Manu Chao, Pharrell Williams, Placebo, Skin, Franz Ferdinand, Sigur Ros, The White Stripes, Underworld oraz Fatboy Slim. Źródło: Onet.pl
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 100 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|







Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


