| ACID DRINKERS - 'The Hand That Rocks The Coffin' |
|
|
| 29.08.2006. | |
![]() ACID DRINKERS - 'The Hand That Rocks The Coffin' Główną częścią tego DVD jest koncert Acid Drinkers z tegorocznej Metalmanii. Oglądając go miałem odczucie przemijania, bowiem Acids swój pierwszy ważny koncert zagrali podczas Metalmanii ’90. Historia zatoczyła koło, a oba koncerty dzieli nie tylko 16 lat, ale również 13 płyt i ponad tysiąc koncertów. I chociaż Titus, Popcorn i Ślimak są sporo starsi, wciąż wyczuwa się w ich grze ten niezwykły entuzjazm, którym zawładnęli serca i uszy tysięcy fanów wiele lat temu. Acid Drinkers w tym czasie było jedną z największych atrakcji koncertowych w naszym kraju. Na Metalmanii również widać, że to zespół będący świetną maszyną koncertową. Ale przez te lata zmieniła też muzyka - heavy metal wszedł w niszę, a znaczenie Metalmanii spadło, choć wciąż jest największym w Polsce festiwalem prezentującym ciężki rock. Co ciekawe, mimo że znaczenie i zasięg Acids są dziś o wiele mniejsze, ich starsze numery wciąż brzmią świeżo i ząb czasu ich nie naruszył. „The Hand That Rocks The Coffin” uzupełnia niemal godzinny film „Chasing The Acids” stworzony przez Fabryczna Art, czyli fanów zespołu, którzy przez kilka dni jeździli za zespołem i nagrywali nie tylko fragmenty występów, ale również wypowiedzi muzyków i ludzi z zespołem związanych. Warto go zobaczyć, bo historię Acid Drinkers przedstawia szczątkowo, skupiając się nie pokazaniu grupy w danym momencie kariery, czyli w 2005 roku. Fabryczna Art sporo miejsca poświęciła przedstawieniu Olassa, czyli nowego gitarzysty kapeli, który świetnie wpasował się w miejsce zajęte wcześniej przez Litzę, potem Perłę i Lipę. W bonusach jest jeszcze teledysk do „Hate Unlimited” oraz ciekawy wywiad z muzykami. Dla mnie Acid Drinkers to spory kawałek pięknej historii polskiego rocka i jedna z jego niespełnionych nadziei. Pierwsze trzy płyty Acids wydane były również w Europie Zachodniej. Jednak różne zrządzenia losu spowodowały, że grupie nie udało się tam zaistnieć (obie trasy po Europie zostały w ostatniej chwili odwołane), a był to jeden z niewielu polskich bandów, który miał na to szanse. Grał nie tylko nowocześnie, ale miał ogromne poczucie humoru (wciąż to jedna z najważniejszych cech muzyków) i był jednym z najbardziej widowiskowych zespołów w Europie. A jeśli ktoś chciałby zobaczyć, jak Acids prezentowali się na koncertach w połowie lat 90. XX wieku niech sięgnie po DVD „15 Screwed Years”. Tam znajduje się występ z tournee promującego „Infernal Connection”, czyli drobny fragment jednej z najlepszych tras koncertowych w historii polskiego rocka. Warto rzucić okiem na legendarne moshowanie Titusa i Litzy. Autor: Leszek Gnoiński
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 668 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|

Wrocławianom nie trzeba specjalnie przedstawiać Leszka Cichońskiego i jego zespół. Polski gitarzysta bluesowy, kompozytor i aranżer. Wykładowca warsztatów muzycznych w Bolesławcu, Brodnicy i Zakrzewie. Organizator Thanks Jimi Festival i Gitarowego Rekordu Guinnessa we Wrocławiu. Autor kursów do nauki gry na gitarze "Blues – Rock Guitar Workshop" i "Gitarowe ABC".





Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


