| Antler - 'Nothing that a Bullet Couldn't Cure' |
|
|
| 29.08.2006. | |
![]() Antler - 'Nothing that a Bullet Couldn't Cure' Pochodząca z Bostonu grupa Antler jest przedstawicielem muzyki wywodzącej się z południa Stanów Zjednoczonych. Już sama obecność w instrumentarium grupy klawiszy i harmonijki ustnej jest dobrym sygnałem. Potwierdza to sama muzyka, która znajduje się na "Nothing that a Bullet Couldn't Cure". Grupa chętnie sięga do źródeł wydrążonych w latach 70-tych. Takie utwory jak "Deep in a Hole" czy "Frozen Over" to typowe przykłady południowego rocka rodem z Lynyrd Skynyrd. W "The Gentle Butcher" ocierają się o soul, w czym pomaga im sekcja instrumentów dętych. Ale to tylko jedno oblicze Antler. Niesforne dźwięki pianina w "They Know I'm the One" nadają temu utworowi koloryt piosenek Eltona Johna z okresu "Honky Chateau" lub "17-11-70". Zaraz potem skontrastowane zostaje to z metalowym sznytem nadanym przez gitary. Refrenowi tej piosenki bliżej już do King's X lub Soundgarden niż do dokonań sir Eltona. Jakiejkolwiek z muzycznych szuflad członkowie Antler by nie otworzyli, dźwięki z niej płynące nasączone są świeżym, metalicznym posmakiem. Jest tak w przypadku "See Me Hang" i "My Favorite Enemy", gdzie przesterowane gitary ścierają się z melodiami, u podstaw których leżą organy i wyraźne linie wokalne. Natomiast w leniwym "Behind the Key", albo ekspresyjnym "Black Eyed Stranger" zbliżają się do ostatnich dokonań Life of Agony, a także solowych poszukiwań Keitha Caputo. Z trochę innej bajki jest senna ballada "A River Underground", która zamyka album. Płynący, jakby od niechcenia, gdzieś z oddali utwór ma w sobie coś psychodelicznie hipnotycznego, a zarazem coś bluesowego, do bólu przesączonego nostalgią. Drugi album bostońskiego Antler to dobra alternatywa dla współczesnej "alternatywnej" muzyki docierającej ze Stanów Zjednoczonych. Wykonawcy: Utwory: 01. The Gentle Butcher Autor: RJF
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 566 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|

Wrocławianom nie trzeba specjalnie przedstawiać Leszka Cichońskiego i jego zespół. Polski gitarzysta bluesowy, kompozytor i aranżer. Wykładowca warsztatów muzycznych w Bolesławcu, Brodnicy i Zakrzewie. Organizator Thanks Jimi Festival i Gitarowego Rekordu Guinnessa we Wrocławiu. Autor kursów do nauki gry na gitarze "Blues – Rock Guitar Workshop" i "Gitarowe ABC".





Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


