Menu serwisu
Strona główna
Włącz radio
> Kanał Rock
> Kanał Mystica
> Kanał CafeClub
Działy Tematyczne:
Galeria zdjęć
Archiwum Newsów
Szukaj
Forum
Sznurki
- Kultura
Informacja prawna
Załoga Radia
Konsola Pozdrowień
Chat
Przystanek Woodstock
Hunter Fest
- Oferujemy
- Patronujemy koncertom
- Recenzje płyt
- Muzyczne Plotki
- Zespoły Tygodnia
- Muzyczna szuflada
- Kontakt
Polecamy

 

Candlemor

 

Go Rock!
Promowane zespoły
Openspace, George Dorn Screams, Dark Hamster, DeLate, Root, NOL, ASPIRINE, DeLaCore, Thy Disease, Believe, NOFF, Sellisternium, Radio Bagdad, Orbita Wiru
Pigmoney - 'Pigmoney' PDF Drukuj Email
Wpisał: Goldmoon   
02.02.2008.

Sześcioutworowa debiutancka płyta zespołu z Los Angeles to energetyczna mieszanka dźwięków metalowych i postindustrialnych. W swojej biografii muzycy piszą, iż nie lubią być porównywani do Orgy czy Linkin Park (a często takie porównania słyszą), wolą zaś być kojarzeni z bardziej emocjonalnie, żywiołowo grającymi grupami w rodzaju 30 Seconds To Mars, czy Rage Against The Machine.

Moim zdaniem słychać w ich muzyce, zwłaszcza w riffach gitarowych podobieństwa do nowego projektu Richarda Z. Kruspe, gitarzysty zespołu Rammstein - Emigrate, a zwłaszcza szwedzkiej grupy Pain. Wokal co prawda nie dorównuje Peterowi Tägtgrenowi ale też Chance Villegas w innych rejonach skali głosu się obraca. Lubi on wysokie tony na granicy krzyku ale w przeciwieństwie do Szweda z delikatnym tylko charkotem.

Za to muzycznie Pigmoney zbliża się do Paina wyraźnie. Podobna energia i równie melodyjna gitara prowadząca powodują, iż nogi same przytupują i chciałoby się wyskoczyć na parkiet machając głową czy w pogo przed sceną.

Jeśli więc postindustrialny metal jest tym, co wprawia Wasze serca w szybszy rytm to z pewnością powinniście zainteresować się Pigmoney.

1. I want More
2. Just A Song
3. Time Has Come
4. Slave To Nothing
5. Talent
6. No Rush Autor: AlkorXIII

Zmieniony ( 02.02.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »