| Zespół Tygodnia - DeLate |
|
|
| 15.09.2006. | |
|
Zespół Delate został założony przez dwóch muzyków zespołu Annalist znanych również z projektów z cyklu "Music Inspired by Zodiac" i ".Tarot": Roberta Srzednickiego i Artura Szolca. Skład dopełnił gitarzysta i klawiszowiec Łukasz Naumowicz. Jak podaje zespół, muzyka na jego pierwszym albumie stanowi połączenie rocka, trip-hopu, art-rocka, etno, electro i gotyku. Utwory śpiewane są w języku polskim przez Artura (debiut w roli wokalisty) i Roberta, którego głos znany jest niektórym z Annalist. Teksty są dziełem całej trojki. Trio Delate zwróciło zatem nasza szczególną uwagę i zostało wybrane "Zespołem Tygodnia". Dla uważnych sluchaczy okazja wygrania ostatniej płyty tego zespołu w naszym KONKURSIE, o którym napiszę w dalszej części. ![]() Całość pracy nad płytą trwała prawie dwa lata. Za stronę graficzną wkładki odpowiada perkusista i wokalista Artur Szolc ( www.szolcart.com), który wykonał okładkę oraz rysunki do każdego z utworów. ![]() Cóż jeszcze można dodać o tym zespole i o płycie, która na tyle nas zafascynowała iż postanowiliśmy zespół DeLate uhonorować tytułem "Zespołu Tygodnia"? Może zacytuje tu fragmenty kilku recenzji jakie udało mi się znaleźć. To powinno was zachęcić do zdobycia płyty zespołu DeLate. Płyta, która właśnie ukazała się na rynku to debiutancki album warszawskiego tria. Tria, o którym sami członkowie zespołu mówią, że to twór zgoła dziwny i odmienny. Dlaczego dziwny? Artur Szolc: "Muzyka to wypadkowa nie tylko naszych trzech jakże odmiennych charakterów, ale wypadkowa naszych upodobań artystycznych i muzycznych bez żadnych taryf ulgowych. Nie baliśmy się połączyć mrocznych transowych elementów trip-hopu z rockową "jazdą", rozmową etnicznych bębnów z klimatem gothiku czy oldschoolowego art rocka. Szukamy wciąż natchnienia, które nie tylko można znaleźć na płytach ulubionych artystów, ale przede wszystkim mając po prostu otwarte oczy ogólnie na świat, życie i ludzi. To dostarcza prawdziwej, szczerej i rzetelnej dawki inspiracji". "Patrząc na dotychczasowy dorobek artystyczny muzyków Delate, można było się spodziewać albumu w pełni progresywnego. Jednak ta nowa formacja , choć w pewnym stopniu jest zbliżona do dorobku Annalist (poprzedniego projektu członków zespołu), to różnic jest zbyt wiele, aby można było mówić o kontynuacji działalności pod zmienionym szyldem. ![]() "Delate to formacja, w skład której wchodzi dwóch muzyków nieistniejącej od kilku lat, warszawskiej, prog-rockowej formacji Annalist. Muzyka Delate to w dużej mierze kontynuacja twórczości tamtego zespołu, zwłaszcza z końcowego, bardziej elektronicznego etapu jego działalności. Jeśli więc obca wam jest twórczość takich zespołów jak The Cure, Depeche Mode czy Marilion (co wydaje się bardzo nieprawdopodobne), to kupując płytę zespołu DeLate będziecie mieli świetny obraz tego jak wymienione zespoły brzmią. A wy drodzy słuchacze macie mozliwość słuchać kilku utwórów tego zespołu w naszym radiu. I w związku z tym mamy dla was KONKURS z nagrodami I wystarczyło słuchać ... Wszystkie płyty zostały rozesłane. Uważnym słuchaczom gratulujemy refleksu i cierpliwości i zapraszamy do polowania na płyty innych zespołów. Więcej informacji o zespole na oficjalnej stronie www.delate.pl
Set as favorite
Bookmark
Email This
Odsłon: 1131 Komentarze (0)Napisz Komentarz |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|









Tegoroczna trasa będzie miała charakter szczególny, a mianowicie będzie trasą jubileuszową z okazji 20-lecia istnienia zespołu!! Tym samym postanowiono połączyć doroczną trasę AGT z owym wydarzeniem. Będzie to nie lada gratka dla miłośników grupy Closterkeller!
W Upside Down zawsze najważniejsza była, jest i będzie muzyka. Jesteśmy z Bydgoszczy i lubimy się nieźle spocić na koncercie. Nie zajmujemy się zmienianiem świata na lepsze!!! Sami podejmujemy wszelkie decyzje dotyczące zespołu, ale nie określamy się jako kapela niezależna, ponieważ w dzisiejszym świecie to słowo to abstrakcja. W życiu prywatnym jesteśmy zwykłymi
konsumentami, pracującymi dla wstrętnych kapitalistów, aby mieć kasę na życie i granie, i niczym nie różnią się od milionów młodych ludzi przemierzających codziennie nasze ulice.


